Toskania

Uważam, że udana podróż jest gdy człowiek szczęśliwy wyjeżdża i równie (a może nawet bardziej) szczęśliwy wraca. Ta należy do udanych. Opowiem jak było na wycieczce w Toskanii. Przez pięć dni odwiedziliśmy:Pizę, Lukkę (urodził się tu Puccini), Montecarlo (to włoskie),  Florencję(Inferno), Castellinę in Chianti, Greve in Chianti, Arezzo (Życie jest piękne), Cortonę (Pod Słońcem Toskanii), Montecatini Terme (tu nocowaliśmy), Sienę (Quantum of Solace), San Gimignano (zwaneManhattanem średniowiecza) oraz popłynęliśmy na wyspę Elbę (gdzie zesłano…
Czytaj dalej

Powrót z Toskanii

Wstaliśmy dzisiaj za dziesięć piąta. W końcu wracamy do ojczyzny. Autobus w drodze na lotnisko zatrzymał się raz, ale w drodze udało się go odpalić. Po drugim razie również. Przy trzecim było gorzej i rezydentka zaczęła się denerwować, nakrzyczała na małego włoskiego kierowcę z czarnymi włosami. Wyskoczyła z autobusu i chwyciła w obydwie dłonie komórki….
Czytaj dalej